wtorek, 10 września 2013

Autumn

Heii ♥
Byłam w niedzielę  na spacerze z moją rodziną. Gdzie poszliśmy? Do lasu. Jesień idzie wielkimi krokami, jednak na razie liście nie spadają i nie ma tego czegoś, a kasztany są jeszcze małe. Wrzosów i grzybów jest bardzo dużo.
  Chyba będę chora. Od wczoraj wieczora mam katar, pobolewa mnie gardło i co chwilę muszę coś pić, bo strasznie mi zasycha w buzi. Jednak dzisiejszy dzień przetrwałam i jest trochę lepiej :* Szkoła jak na razie mi się podoba. Miałam kartkówkę na angielskim i porobiłam trochę błędów, ale będzie dobrze. Przynajmniej mam nadzieję... Ale najlepsze są wygłupy z moją BFF na przerwach ♥ Dzisiaj stawaliśmy na palcach, trzymając się koleżanki i  tak upadłam że mnie ręka przez całą relę bolała ♥ A na polskim cała klasa się śmiała z Kamila, bo pan mu kazał dać jego zeszyt z zadaniem dom. i mój wujek (tak, to mój nauczyciel) przeczytałam takie coś : Ile lat pan leciał w kosmos? Jak pan doleciał w kosmos? itd. Masakra, taki był śmiech :D Ja się poryczałam ze śmiechu aż hahah ♥
 Dzisiaj miałam fakultet z siatki ♥ i o dziwo mi się podobało ♥ Nawet bardzo. Dobrze, że nie wybrałam fittnesu. Nie, to wcale nie fittnes, tylko jakieś tańce głupie, nie z doświadczonymi instruktorami, tylko z jakimiś dziewczynami. Chodziłam w tamtym roku, ale była tylko kilka razy, bo to była jakaś masakra!








Niestety post krótki, bo muszę odrobić lekcje. Wiecie jak to jest....

1 komentarz: