Właśnie przyszłam ze szkoły. Biegłam całą drogę do domu, gdyż moja mama szła już do pracy, a ja musiałam zająć się siostrą. Zjadłam obiad i usiadłam do komputera. Jestem tak strasznie zmęczona, że najchętniej poszłabym spać i obudziła się dopiero w niedzielę. Szkoda, że tak się nie da. Mam strasznego doła. Dostałam dwie dwójki z matematyki... Pierwsza dwója od 1 klasy, wyobrażacie sobie? Nie jestem kujonem... ale wiecie. Fajnie mieć dobre oceny. Na godzinie wychowawczej, a raczej po, dziewczyny miały rozmowę z wychowawczynią. Dlaczego? Ciągle kłótnie. Ja rozumiem, że jesteśmy tylko ludźmi, że popełniamy błędy, ale klasa to tak jakby rodzina i uważam, że tak jak w rodzinie powinniśmy się wszyscy wzajemnie lubić, bo nie mówię tu o kochaniu. Jeśli ktoś kogoś nie lubi, nie musi mówić mu tego wprost. Wystarczy uśmiechać się, normalnie odpowiadać. Czasami, takie zachowanie może uratować komuś życie. Niektórzy mają słabe nerwy i taki zachowanie może go zabić, dosłownie.
piątek, 4 października 2013
Be yourself, do not look at other
Hei ♥
Właśnie przyszłam ze szkoły. Biegłam całą drogę do domu, gdyż moja mama szła już do pracy, a ja musiałam zająć się siostrą. Zjadłam obiad i usiadłam do komputera. Jestem tak strasznie zmęczona, że najchętniej poszłabym spać i obudziła się dopiero w niedzielę. Szkoda, że tak się nie da. Mam strasznego doła. Dostałam dwie dwójki z matematyki... Pierwsza dwója od 1 klasy, wyobrażacie sobie? Nie jestem kujonem... ale wiecie. Fajnie mieć dobre oceny. Na godzinie wychowawczej, a raczej po, dziewczyny miały rozmowę z wychowawczynią. Dlaczego? Ciągle kłótnie. Ja rozumiem, że jesteśmy tylko ludźmi, że popełniamy błędy, ale klasa to tak jakby rodzina i uważam, że tak jak w rodzinie powinniśmy się wszyscy wzajemnie lubić, bo nie mówię tu o kochaniu. Jeśli ktoś kogoś nie lubi, nie musi mówić mu tego wprost. Wystarczy uśmiechać się, normalnie odpowiadać. Czasami, takie zachowanie może uratować komuś życie. Niektórzy mają słabe nerwy i taki zachowanie może go zabić, dosłownie.
Właśnie przyszłam ze szkoły. Biegłam całą drogę do domu, gdyż moja mama szła już do pracy, a ja musiałam zająć się siostrą. Zjadłam obiad i usiadłam do komputera. Jestem tak strasznie zmęczona, że najchętniej poszłabym spać i obudziła się dopiero w niedzielę. Szkoda, że tak się nie da. Mam strasznego doła. Dostałam dwie dwójki z matematyki... Pierwsza dwója od 1 klasy, wyobrażacie sobie? Nie jestem kujonem... ale wiecie. Fajnie mieć dobre oceny. Na godzinie wychowawczej, a raczej po, dziewczyny miały rozmowę z wychowawczynią. Dlaczego? Ciągle kłótnie. Ja rozumiem, że jesteśmy tylko ludźmi, że popełniamy błędy, ale klasa to tak jakby rodzina i uważam, że tak jak w rodzinie powinniśmy się wszyscy wzajemnie lubić, bo nie mówię tu o kochaniu. Jeśli ktoś kogoś nie lubi, nie musi mówić mu tego wprost. Wystarczy uśmiechać się, normalnie odpowiadać. Czasami, takie zachowanie może uratować komuś życie. Niektórzy mają słabe nerwy i taki zachowanie może go zabić, dosłownie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jaki sweet piesek *.*
OdpowiedzUsuńZapraszam : http://zaczytana-patrycja.blogspot.com/
Świetny blog. :)
OdpowiedzUsuń~Obserwuję i pozdrawiam. ^.^